Wymiana polsko-niemiecka

Projekt dofinansowała Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży.

 

Uczestnicy:

II LO: Barbara Gozdek, Paulina Piątek, Julia Zawidowicz, Aneta Walczak, Aleksandra Pikuła, Karolina Pańko, Kajetan Czudec, Aleksandra Dziedzic, Arkadiusz Bujak, Paulina Miciuda, Luiza Kulinowska, Żaneta Kicińska, Karolina Miś, Aleksandra Rzepka, Julia Konieczna, Aleksandra Nizioł, Paulina Czudec.
Helmholtz Gymnasium: Malin Schulz, Greta Howard, Lucy Fecke, Lina Jurgens, Joana Janzen, Joana Schulcz, Jasmin Zajac, Jan-Ole Paβ, Paula Husemann, Antonia Pilkowski, Maja Isecke, Hannah Schneider, Anna Pollmann, Carla Ponert, Marie Lode, Zoe Stoller, Angelina Thiele

Nauczyciele z Polski:

Małgorzata Malinowska, Sonia Nahurska-Partyka, Ryszard Pizun

W dniach 8-17 września 2018r. odbyła się druga cześć wymiany uczniowskiej z Helmholtz Gymnasium w Bielefeld. Tym razem to my, w grupie 17 osób byliśmy gośćmi w domach naszych niemieckich partnerów. 

Odległość pomiędzy naszymi miastami wynosi ponad 1000 km, tak, więc podróż odbyta autobusem nie należała do najłatwiejszych. Jednak pozytywnie nastawieni, wyczekiwaliśmy końca trasy i momentu, kiedy po roku czasu ponownie zobaczymy ludzi, z którymi zaprzyjaźniliśmy się w trakcie ich wizyty w Polsce. 9 września parę minut po 5:00 rano byliśmy na miejscu. Nic nie zastąpi radości z ponownego spotkania. Zaczęliśmy naszą małą ekspedycję kulturową i krajoznawczą.

Chociaż celem każdej wymiany jest nawiązanie przyjacielskich relacji z osobami z innego kraju, które są w podobnym wieku, to jednocześnie jest świetną okazją na poznanie ciekawego miejsca, zaznajomienia się z tamtejszą kulturą, mniej lub bardziej różniącą się od polskich zwyczajów. Dlatego też, już pierwszego dnia mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy wspólnie z rodzinami naszych partnerów, poznając się wzajemnie, rozmawiając i śmiejąc się przy wspólnych posiłkach. Był to też czas na pierwszy, choć niezbyt długi spacer po mieście. Cały Bielefeld przedstawił nam przewodnik kilka dni później.

Kolejne dni pełne były nowych doświadczeń i wielu aktywności. Nie mieliśmy czasu na nudę, Wycieczki do okolicznych miejscowości, wizyta w fabryce Dr. Oetkera, gdzie mogliśmy spróbować oryginalnego puddingu, mini pokaz mody, basen czy park linowy to tylko część atrakcji. Dodatkowo mieliśmy niepowtarzalną okazję, aby razem z Niemcami wziąć udział w kilku lekcjach, niekiedy także aktywny, a nie tylko, jako słuchacze. Każdą wolną od programu chwilę spędzaliśmy razem z naszymi partnerami oraz ich rodzinami, którzy również starali się zorganizować nam czas jak najlepiej.

Nic dziwnego, że kiedy nadszedł ostatni dzień, mało, kto potrafił powstrzymać emocje. Potrzebowaliśmy niejedną paczkę chusteczek i zapewniliśmy siebie nawzajem, że kiedyś na pewno spotkamy się ponownie.